piątek, 7 sierpnia 2015

Anioł Dobrej Miłości

Dla Adasia...
...we wrześniu:))

wtorek, 6 września 2011

Anioł Szmaragdowy

Dla Beatrice. Z Okazji. :)) Po baaardzo długim czasie nicnierobienia...
   Początek miał być inny, i nie mogę się powstrzymać ;))
Dla marudnej Czarownicy,  fobiastej Baby Jagi, zrzędliwej Wiedźmy i upierdliwej Maniaczki.
Którą kocham.
Może mnie nie zabije. Zawsze mogę to usunąć...
Chyba mnie zabije.

niedziela, 6 lutego 2011

Wyróżnienie

Za wyróżnienie mojego bloga dziękuję serdecznie Beatrice i Madzi. I zgodnie z procedurą ja również przyznaję wyróżnienie, które otrzymuje, w kolejności losowej:
 1. FIO, za działalność wielostronną i wszechstronną,
2. MAGDALA, patrz jako wyżej, 
3. ANTONINA, za miłość do aniołów i nie tylko,
4. DRYCHA, za wrażliwość i pomysłowość,
5. IDYJOTKA, za teksty, które przywracają radość życia,
 6. KYCIE KYCIE, za koty oczywiście!
(zważywszy na płodność autorów wyróżnionych blogów, w zasadzie to chyba już byłoby ponad 10...:))

A teraz procedury przyznawania wyróżnienia. Należy:
1. Podziękować osobie, od której się nagrodę dostało oraz zamieścić link do bloga tejże osoby.
2. Umieścić na swoim blogu odznaczenie.
3. Wyznaczyć 10 kolejnych laureatów i powiadomić ich o przyznaniu nagrody w komentarzach na ich blogu.
4. Podać link do blogów kolejnych laureatów.


piątek, 28 stycznia 2011

Anioł Dwudziesty Pierwszy Urodzinowy

Witajcie, oto Dwudziesty Pierwszy. Chciałoby się rzec, trafione "oczko".
Wszystko zaczęło się od Pierwszego, którego zrobiłam z myślą o urodzinach mamy. Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że ta działalność się rozwinie. I oto kolejne urodziny się zbliżają, a numer "oczkowy" będzie właśnie dla mojej mamy. No chyba, że w międzyczasie urodzi się jeszcze jakiś nowy, choć zakładam, że znowu będę miała mniej czasu. Dużo mniej...


poniedziałek, 24 stycznia 2011

Anioł Dwudziesty Feriowy

Korzystając z odrobiny więcej czasu niż zwykle, ulepił się nowy aniołek. I tym samym zamknęliśmy drugą dziesiątkę moich aniołków. Uff...
Anioł Feriowy, nomen omen poleciał do wakacyjnego miejsca mojego odpoczynku - Zakopanego. Dostała go pani Maria, właścicielka kempingu, na którym melduję się prawie co roku od paru lat.
.

środa, 19 stycznia 2011

Anioł Dziewiętnasty Noworoczny

Aniołek Dziewiętnasty Noworoczny pofrunął do pani Madzi - Marysi, z dobrymi życzeniami dla jej chorej wnuczki. Zamienił się z Osiemnastym, który jeszcze poczeka. Bo musiało przecież być trochę różowo dla małej dziewczynki...

wtorek, 14 grudnia 2010

Anioł Osiemnasty

Grudzień to czas wzmożonej działalności anielskiej. Dlatego też niech ten aniołek dobrze wywiązuje się ze swojej roli i pomaga jak może pani Marysi, a przede wszystkim jej wnuczce:)
 Albo nie. Myślę, że na razie to niech Osiemnasty pracuje dla wszystkich, którzy lubią anioły. Przyjdzie czas, to gdzieś poleci... A dla małej dziewczynki będzie następny po Osiemnastym. Bo bardziej różowy. A to dla małych dziewczynek bardzo ważne.

czwartek, 14 października 2010

Anioł Siedemnasty

Aniołek dla Reni. Wreszcie się doczekała...
 Niech dobrze służy!

środa, 6 października 2010

Aniol Piętnasty i Anioł Szesnasty

Znów bracia bliźniacy. Dla Joli. Pojadą do Nowego Targu. Już się cieszą!
Ja też się cieszę. Bo nie mam czasu, a mimo to udało mi się coś znowu dla kogoś wydłubać...

poniedziałek, 20 września 2010

Anioł Czternasty

Noooo.... ten Aniołek dłuuuugo czekał na swoją kolejkę! Wreszcie jest! Zawitał do Małgosi:))
Nie bardzo mam teraz czas, a i chęci chyba brakuje nieco... Może się naprawię!

piątek, 27 sierpnia 2010

Anioł Trzynasty

Nazwałabym go Aniołem Zmartwionym - wakacje się kończą, jesień nadchodzi...
Ale nic to, kiedy otaczają nas anioły! Poza tym chyba niedługo się martwił, bo dostała go Iwonka! Chyba się zaprzyjaźnili...

niedziela, 22 sierpnia 2010

Anioł Dwunasty

Zastój w Aniołkowie...
Ale mimo lenistwa, które pod koniec lata dokucza chyba wszystkim, pomalutku coś się jednak dzieje...
Aniołek Dwunasty znalazł swoją właścicielkę w imieniny Barbary, niech się dobrze sprawuje u pani Basi!

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Anioł Jedenasty

Jedenasty miał wypadek, złamał skrzydełko..., przy pozowaniu do zdjęcia. Ale naprawiłam. Może jeszcze trochę pożyje:))
Tylko komu go podarować, takiego pechowca? Chyba zostanie ze mną...

sobota, 7 sierpnia 2010

Anioł Dziesiąty Tatrzański

Czemu Tatrzański? No to chyba jest jasne. Szyszka oczywiście pochodzi z tegorocznej eskapady w Tatry. I tak sobie myślę, że ten Anioł będzie po prostu mój:))

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Anioł Dziewiąty

Beatrice, Anioł dla Ciebie już jest!

poniedziałek, 26 lipca 2010

Anioł Siódmy i Anioł Ósmy

To bracia, prawie jednocześnie powstawali. Już mam dla nich właścicielki - Madzię i jej Mamę :))


środa, 21 lipca 2010

Anioł Szósty

Po pomalowaniu Anioł Szósty przypomina nieco Michaela Jacksona...
Chyba jednak wolę rzeźbić niż malować ;)
P.S. Michael Jackson powędrował do Ani :))

środa, 7 lipca 2010

Anioł Piąty

Na początek etapy powstawania:
Masa z mieszanki gipsu szpachlowego i gipsu budowlanego,
ulepiony kształt aniołka,
żmudna obróbka narzędziami (w moim przypadku najczęściej nożem kuchennym ;),
aniołek po obróbce, 
i pomalowaniu.
Anioł Piąty gotowy!
Tym razem zdecydowanie dla Sandry!

środa, 30 czerwca 2010

Anioł Czwarty

Anioł z numerem cztery został ukończony dzisiaj. Zrobiłam go z myślą o Sandrze, która za miesiąc wychodzi za mąż. Anioł jest znacznie większy od poprzedników. Chciałam go zrobić w trójwymiarze, ale ulepienie z gipsu dużej, pionowej figury, przy moim braku doświadczenia w tej materii, okazało się niemożliwe. Może kiedyś się uda. Póki co, oto On:

PS. Anioł Czwarty nie trafił do Sandry. Trafił do Pani Niny :))

Anioł Pierwszy

Tego Anioła wymyśliłam w potrzebie chwili, kiedy to moja ukochana Mama miała obchodzić swoje 80 urodziny. Z racji swojego wieku i postawy życiowej Mama twierdzi, że niczego już nie potrzebuje i nie chce. Wszelkie prezenty, które usiłowałam jej kiedykolwiek wręczyć, wcześniej czy później wracały do mnie. Wymyśliłam więc, że jeśli Anioła powieszę na ścianie, to on już u Mamy zostanie. Tak się stało...

Anioł Drugi i Trzeci

Te Aniołki powstały w przypływie natchnienia. Anioły nie mogą pozostawać bezrobotne, więc powędrowały do Basi i jej córki Agnieszki. Mam nadzieję, że zaprzyjaźniły się z rodziną i robią tam swoją dobrą robotę.
Bo Basia na to zasłużyła...